Jaguar Land Rover w Halewood ogłasza masowe zwolnienia.

Potentat branży motoryzacyjnej wpadł w problemy w związku z pandemią koronawirusa.

Mimo wprowadzenia wszelkich rodzajów nowych zasad i optymalizacji, firma, która przed pandemią zmierzała do wypełnienia planu rocznego, musiała zweryfikować swoje założenia. 

Straty firmy są na tyle duże, że jedynym ratunkiem są zwolnienia i to w liczbie ok 1000 pracowników agencyjnych. 

Winne są światowe blokady i spowolnienia transportu, oraz ograniczenia sprzedaży.

Nadzieją na szybki powrót do pełnych mocy przerobowych jest rynek Chiński, który może dać fabryce w Merseyside nowe życie.

Facebook Comments

Dodaj komentarz