Weekendowy przewodnik dzieckowdrodze.com – St. Michael’s Mount

Weekendowy przewodnik dzieckowdrodze.com
 
St. Michael’s Mount
 
Na wyspie pływowej u wybrzeży Kornwalii, jest zamek St. Michael’s Mount. To bliźniaczy obiekt wobec słynnego Mont-Saint-Michel w Normandii.
 
To miejsce fascynowało ludzi od wczesnego średniowiecza. Według tradycji miał się tu ukazać św. Michał Archanioł. W 1066 roku na wyspę przybyli mnisi z normandzkiego Mont-Saint-Michel po drugiej stronie kanału La Manche. Do wybudowanego przez nich na szczycie góry kościoła zaczęli przyjeżdżać pielgrzymi. Na wyspę można przejść suchą nogą tyko podczas odpływu. Gdy przychodzi przypływ i przybywa kilka metrów wody, można dostać się na nią łódką.
 
Dojazd i orientacja
 
Z Liverpoolu do St. Michael’s Mount jest 360 mil. To około 6 godzin podróży, bo zamek leży na samym końcu Półwyspu Kornwalijskiego. W miasteczku Marazion niedaleko przeprawy są parkingi. Przy głównym placu znajdują się pensjonaty, restauracje i darmowa toaleta. Obok jest zejście na nabrzeże, z którego odpływają łódki turystyczne. Tak jak średniowieczni pielgrzymi, tak i dziś turyści zmierzający na St. Michael’s Mount muszą stosować się do praw natury. Przed przyjazdem trzeba sprawdzić godziny przypływów i odpływów, żeby wiedzieć kiedy wybrać się na wycieczkę. Podczas odpływu można przejść na wyspę po liczącej 366 metrów grobli. Kiedy nadejdzie przypływ, z nabrzeża w miasteczku Marazion co kilka minut odpływają łodzie turystyczne. Przeprawa kosztuje 2 funty za dorosłego i 1 funta za dziecko. Po dopłynięciu na wyspę znajduje się centrum turystyczne i kasy. Można wykupić bilet na sam zamek, do ogrodów, lub bilet łączony zamek+ogrody. My wybraliśmy bilet rodzinny za 40 funtów do zamku i ogrodów. Za budynkiem kas ścieżka prowadzi przez trawiaste pole ze stolikami, gdzie po zwiedzaniu można urządzić sobie piknik. Potem biegnie ostrzej w górę – to droga na zamek. Trzeba pokonać kilkadziesiąt kamiennych stopni i strome podejście w lesie. Po 5 minutach docieramy na zamek. 
 
 
Zamek – zwiedzanie i atrakcje
 
Dzieci od razu przy wejściu dostały książeczkę z zadaniami i komplet naklejek. To świetna zabawa dla małych turystów, bo dzięki niej mają radość z szukania przedmiotów, ciekawostek i poznawania ich historii w każdej z komnat. Do tego doszła jeszcze rywalizacja z innymi dziećmi zbierającymi naklejki i wkrótce po zamku biegała cała gromada kilkuletnich poszukiwaczy skarbów. Przebiegali zamkowe komnaty, taras z zapierającym dech w piersiach widokiem i XV-wieczną kaplicę św. Michała, szukając rozwiązania zagadki. Podziwiali stare księgi w Bibliotece, XVI-wieczne mapy wiszące w Pokoju Map, a także osobliwości, jak mumia kota. Szukali odpowiedzi na pytania w dawnych kufrach podróżnych czy na portretach przodków rodziny St Aubyn, mieszkającej w zamku od XVII wieku. Zamek został wydzierżawiony rodzinie na 999 lat, a udostępniany jest  zwiedzającym we współpracy z brytyjskim National Trust. Po zwiedzaniu i dopasowaniu wszystkich naklejek przy wyjściu czekała na dzieci nagroda. Każdy z uczestników questu otrzymał medal z wizerunkiem St. Michael’s Mount.
 
Osobnym wątkiem w zamku jest rodzina królewska, która nieraz odwiedzała ten jeden z największych zabytków Wielkiej Brytanii. Można podziwiać komnatę w której zatrzymała się Królowa Wiktoria podczas swojej niezapowiedzianej wizyty w 1846 roku, a także oglądać zdjęcia upamiętniające wizytę Królowej Elżbiety oraz Księcia Karola i Camilli w 2013 roku. Z ekspozycji można dowiedzieć się o historii zamku, który był obiektem kilku bitew i oblężeń. W 1193 roku twierdza została przejęta podstępem, gdy napastnicy przebrali się za pielgrzymów. A podczas Wojny Dwóch Róż w 1473 roku była oblężona przez pół roku. To także z wieży kościoła na St. Michael’s Mount w 1588 roku nadano pierwszy sygnał ostrzegawczy o przybyciu na wody angielskie hiszpańskiej Wielkiej Armady.
 
Po zwiedzaniu zamku ruszyliśmy w stronę ogrodów, które widzieliśmy z tarasu widokowego na górze. Po zejściu z zamku wejście do ogrodów znajduje się po prawej stronie, kilkaset metrów dalej. Przy wejściu do ogrodów można wypożyczyć bezpłatnie specjalne nosidełko dla dziecka.
Roślinność jest przepiękna i egzotyczna, taka na Wyspach Brytyjskich może być tylko w słonecznej Kornwalii. Rosną tu agawy, aloesy, palmy, kwiaty i pachnące zioła – lawenda, tymianek, rozmaryn. Romantycy mogą poszukać kwiatów lucerny, która znalazła się w bukiecie ślubnym pierwszej Lady St Levan. Od tamtej pory lucerna była już tradycyjnie umieszczana w rodzinnych bukietach. Ogród jest zaprojektowany bardzo pieczołowicie na spadających do morza klifach. Trzeba uważać podczas spaceru z dziećmi, bo ścieżki są momentami strome.
 
Podczas odpływu warto wybrać się z dziećmi na poszukiwanie stworzeń morskich na skałach. Można tu natknąć się na ryby, małże a nawet kraby. Na St. Michael’s Mount są organizowane bezpłatne wycieczki dla najmłodszych pod hasłem Pool Exploring. Za darmo można także wziąć udział w wycieczce z przewodnikiem do wioski, w której żyje i pracuje 30 mieszkańców wyspy. Na wyspie znajduje się bardzo dobra restauracja Sail Loft i kawiarnia Island Cafe. Serwowane są tu sezonowe przysmaki kuchni kornwalijskiej, świeże ryby i owoce morza oraz miejscowe sery. Można także kupić lody lub kiełbaski z foodtrucka.
 

Facebook Comments

Dodaj komentarz